czwartek, 22 marca 2012

Nasze języki ubożeją

Cyfryzacja oraz rozwój technologii informatycznych powodują, że języki ubożeją. Tym niemniej to dziwi, gdyż mamy szybszy i lepszy dostęp do informacji niż nasi przodkowie.

Włoscy naukowcy twierdzą, że nowoczesne automatyczne słowniki do sprawdzania poprawności tekstu mogą zapobiegać powstawaniu nowych słów. Zostało to udowodnione na podstawie 107 angielskich, hiszpańskich i hebrajskich wyrazów, występujących w bazie 10 milionów słów zdigitalizowanych przez Google Books. Ich pochodzenie szacuje się na około 4% wszystkich istniejących książek. Warto zaznaczyć, że słowa te występowały w dziełach stworzonych między rokiem 1800 a 2008. Stwierdzono, że w ciągu ostatnich 10-20 lat z języków zniknęło więcej wyrazów niż w analogicznym czasie we wcześniejszych okresach, a dodawanych jest coraz mniej słów, co znaczy, że zasób współczesnych słowników się kurczy. Tu uczeni dostrzegają winę automatów do sprawdzania pisowni, używanych w SMS-ach czy e-mailach, które przyzwyczajają nas do używania jedynie popularnych słów, oznaczając te rzadsze jako błędne.
Źródło: PhysOrg / Dictum

poniedziałek, 20 lutego 2012

SMS-owanie źle wpływa na poszerzanie słownictwa

Nagminne pisanie wiadomości SMS wywiera negatywny wpływ na zdolność interpretacji i przyswajalności nowych słów.
Naukowcy z Uniwersytetu w Calgary ustalili, że osoby, które wysyłały więcej SMS-ów, w mniejszym stopniu akceptowały nowe wyrazy. Z drugiej strony pozostali miłośnicy tradycyjnych mediów – książek i gazet – byli bardziej tolerancyjni na nowe słowa.
- Założenie dotyczące SMS-owania było takie, że zachęca ono do używania swobodnego języka. Studium wykazało jednak, że to mit. Ludzie, którzy akceptowali więcej słów, postępowali tak, bo potrafili lepiej zinterpretować ich znaczenie lub tolerować mimo braku rozpoznania. Studenci intensywniej korzystający z SMS-ów odrzucali więcej wyrazów, zamiast uznać je za słowa możliwe – uważa badaczka, Joan Lee.
Kanadyjka zauważyła, że kryterium akceptowalności dla osoby SMS-ującej jest częstotliwość występowania danego słowa, natomiast lektura tradycyjnych mediów sprzyja elastyczności językowej i tolerancji w stosunku do różnorodności sformułowań bądź słów.
Źródło: University of Calgary / www.dictum.net.pl

wtorek, 7 lutego 2012

Niesłyszący szybciej interpretują mowę ciała

Niesłyszący, posługujący się językiem migowym, szybciej reagują na mowę ciała, rozpoznając ją i interpretując – twierdzą zgodnie naukowcy z Uniwersytetów Kalifornijskich w Davis oraz Irvine.
Prof. David Corina mierzył czas reakcji słyszących i niesłyszących na serię wideoklipów z ludźmi prezentującymi znaki amerykańskiego języka migowego, a zarazem nic nieznaczące gesty.
- Spodziewaliśmy się, że niesłyszący będą szybciej rozpoznawać język migowy, ponieważ znają go i posługują się nim na co dzień, ale prawdziwym zaskoczeniem było, że w porównaniu do słyszących, o ok. 100 milisekund prędzej rozpoznawali także gesty niejęzykowe - wyjaśnia Corina.
Wyniki pokazują, że zdolność ludzi do komunikacji jest modyfikowalna i nie ogranicza się jedynie do mowy.
Źródło: news.ucdavis.edu / www.dictum.net.pl

piątek, 20 stycznia 2012

Dlaczego język ewoluuje?

 Noam Chomsky, wybitny językoznawca uważa, że języki nie wyewoluowały po to, by ludzie mogli się komunikować. Jest to jedynie produkt uboczny prawdziwej celowości pojawienia się języków, jakim ma być zapewnienie możliwości myślenia, układania i klasyfikowania własnych myśli.
Potwierdzeniem tego stanowiska jest coraz to nowsze dopisywanie znaczeń nowym wyrazom. Jeśli język miałby służyć wyłącznie komunikacji takie słowa powinny być eliminowane, gdyż ich nawarstwianie się mogłyby utrudniać wzajemne rozumienie się.

Naukowcy z Massachusetts Institute of Technology wysnuli teorię, że celem istnienia słów o wielu znaczeniach jest efektywność komunikacji. Naukowcy dotykają tutaj kontekstowości.

- Ludzie mówią, że wieloznaczność to problem w komunikowaniu się, ale gdy zrozumiemy, że kontekst usuwa wieloznaczność, wówczas przestaje ona być problemem. Staje się czymś przydatnym, ponieważ pozwala na wykorzystywanie tych samych wyrazów w różnych kontekstach - mówi profesor Ted Gibson z MIT-u.

I jeszcze jedna wypowiedź, tym razem Toma Wasowa, profesora językoznawstwa i filozofii z Uniwersytetu Stanforda:

- Można by się spodziewać, że skoro języki podlegają ciągłej ewolucji, to będzie z nich usuwana niejednoznaczność. Jednak gdy przyjrzymy sie językom naturalnym zauważymy, że w dużej mierze są one niejednoznaczne. Wyrazy mają wiele znaczeń, istnieje wiele sposobów na ich ułożenie w ciąg wypowiedzi... Badania naukowców z MIT-u przyniosły naprawdę ważkie argumenty wyjaśniające, dlaczego niejednoznaczność jest w procesie komunikacji czymś funkcjonalnym, a nie dysfunkcyjnym.
autor: www.dictum.net.pl

środa, 18 stycznia 2012

Strona internetowa już w sieci

Wraz z końcówką ubiegłego roku uruchomiona została witryna internetowa będąca wizytówką Dictum. Zapraszamy pod adres: www.dictum.net.pl.

Dictum - informacje wstępne

Firma Dictum powstała, aby świadczyć profesjonalne usługi z zakresu logopedii medialnej na terenie Wrocławia. Spotkania indywidualne skierowane są do osób, które na co dzień posługują się głosem, w szczególności dla kadry zarządzającej, dziennikarzy, przyszłych aktorów, nauczycieli, rzeczników prasowych oraz polityków.

Zajmujemy się:
♣ korygowaniem wad wymowy,
♣ poprawą nośności głosu,
♣ wypracowaniem optymalnej średnicy głosu,
♣ podnoszeniem jakości wypowiedzi,
♣ przygotowaniem do wystąpień publicznych,
♣ zwiększeniem płynności mowy.

Dla młodzieży szkół średnich, studentów dziennikarstwa, politologii oraz aktorstwa - 20% rabatu.

Dictum dla dzieci:
Zachęcamy do korzystania z naszych zajęć indywidualnych dzieci, które mają problem z prawidłową wymową, a zależy im na występach publicznych (konkursy recytatorskie, role teatralne itd.)

Szkolenia:
Na życzenie firm i szkół przeprowadzamy szkolenia z zakresu emisji i higieny głosu.